Jodłowy Zdrój

000

Wchodzimy do lasu

Krasnobród · Roztocze

Jodłowy Zdrój

Roztocze, Krasnobród

Hotel SPA w lesie jodłowym pod Krasnobrodem.

Do naszego hotelu nie da się trafić przypadkiem. Ostatni odcinek to droga gruntowa między jodłami — celowo jej nie utwardziliśmy. Kto tu przyjeżdża, przyjeżdża po ciszę, a cisza zaczyna się na długo przed recepcją.

Zbudowaliśmy to miejsce w 2019 roku na ziemi, którą znaliśmy od dziecka, bo nasz dziadek był tu leśniczym. Wiedzieliśmy, gdzie stoi woda i gdzie las jest najstarszy — i tylko dlatego udało się wcisnąć budynek między drzewa, nie wycinając ani jednej jodły starszej od nas.

38

pokoi i apartamentów

2 km

od najbliższej drogi asfaltowej

34°C

woda w basenie przez cały rok

0

telewizorów w pokojach

Bez telewizorów

W żadnym pokoju nie ma telewizora. To jedyna rzecz, o którą goście czasem pytają przed przyjazdem i nigdy po wyjeździe.

Zasięg bywa słaby

Wi-Fi działa w całym budynku, telefon nie zawsze. Uprzedzamy zawczasu, bo to nie awaria, tylko wąwóz — i szczerze mówiąc, mało kto potem narzeka.

Nie organizujemy wesel

Ani imprez firmowych. Odmówiliśmy już kilkunastu i będziemy odmawiać dalej — po dwudziestej drugiej ma tu być słychać wyłącznie las.

Wąwóz lessowy

Wąwozy lessowe to znak firmowy Roztocza — pionowe ściany z nawianego pyłu, wycięte przez wodę, z korzeniami wychodzącymi ze skarpy. Ścieżka od parkingu do recepcji biegnie ich dnem.

Idzie się nią siedem minut i według większości gości to najlepsze siedem minut całego pobytu. Dlatego nie zrobiliśmy podjazdu pod same drzwi, choć projektant nalegał. Ten spacer jest częścią tego, co sprzedajemy.

Bagaż dowozimy

Nikt nie ciągnie walizki przez las. Zostawiasz ją przy parkingu, przywozimy ją do pokoju, zanim zdążysz dojść.

Zimą ścieżka jest odśnieżana

Do wąwozu wchodzi się przez cały rok. Kiedy jest ślisko, wystawiamy latarnie i posypujemy grysem.

Jest droga techniczna

Jeśli ktoś nie może albo nie chce iść, podjeżdża się prosto pod wejście. Wystarczy powiedzieć przy rezerwacji.

Wąwóz ma własny mikroklimat

Latem jest w nim o kilka stopni chłodniej niż na polanie. W lipcu to bywa jedyne znośne miejsce w okolicy.

Trasy zaczynają się za progiem

Szlak na Święty Roch i do Kaplicy na Wodzie odchodzi sto metrów od parkingu. Mapy zostawiamy w lobby.

Nocą świeci się tylko ścieżka

Reszta terenu jest ciemna, bo Roztocze ma jedno z najciemniejszych nieb w Polsce i szkoda je psuć.

Polana

Tak go postawiliśmy — nisko, poziomo, z płaskim dachem schowanym pod okapem, w modrzewiu, który zszarzał już sam z siebie. Chodziło o to, żeby las został lasem, a nie parkingiem z widokiem.

Wszystkie ceny są za dobę dla dwóch osób, ze śniadaniem i pełnym dostępem do strefy wodnej. Nie doliczamy opłaty za sprzątanie, za ręczniki do sauny ani za psa.

Doba hotelowa

Zameldowanie od piętnastej, wymeldowanie do dwunastej. Późniejsze wyjście do szesnastej bez dopłaty, jeśli pokój nie jest zajęty.

Od dwóch do pięciu nocy

Krócej nie przyjmujemy, bo na jedną noc nie warto tu jechać. Dłużej też nie — po pięciu dniach las przestaje robić wrażenie, a chcemy, żeby robił.

Wejście

Dębowa podłoga, beton z odciśniętym szalunkiem, wełna i klamki, które z każdym rokiem ciemnieją. Dobieraliśmy materiały tak, żeby starzały się ładnie — a nie żeby przez pierwszy rok wyglądały jak z katalogu, a potem jak zużyte.

Kuchnię prowadzimy na produktach z promienia pięćdziesięciu kilometrów: sery z Guciowa, ryby z Tanwi, grzyby z własnego lasu. Karta zmienia się cztery razy w roku, bo tyle razy zmienia się to, co da się tu dostać.

6:30

od tej godziny pali się w kominku

7:30

od tej godziny stoi śniadanie

50 km

promień, z którego bierzemy produkty

tyle razy w roku zmieniamy kartę

Kominek pali się od października

W lobby, na drewnie z naszego lasu. Nikt go nie gasi na noc i nikt nie pilnuje, do której się przy nim siedzi.

Śniadanie bez bufetu

Od wpół do ósmej do jedenastej, z karty, przy stole. Nie widzieliśmy jeszcze bufetu, przy którym ktoś by odpoczął.

Psy są u nas normalne

Bez dopłaty i bez regulaminu na trzy strony. Miska, legowisko i ręcznik czekają w pokoju.

Kolacja tylko dla gości

Restauracji nie otwieramy dla ruchu z zewnątrz. Trzydzieści osiem pokoi to tyle, ile kuchnia robi dobrze.

Woda z własnego ujęcia

W karafkach na stole, pod prysznicem i w basenie. Butelkowanej nie kupujemy i nie sprzedajemy.

Recepcja czynna całą dobę

Zawsze ktoś jest. Późny przyjazd nie wymaga uprzedzania ani kodu do skrytki.

Strefa wodna

Leżaków jest trzydzieści osiem, czyli dokładnie tyle, ile miejsc noclegowych. Cała strefa wodna jest w cenie pobytu — nie sprzedajemy do niej biletów i nie wpuszczamy nikogo z zewnątrz.

Zabiegi prowadzimy na własnych mieszankach z jodły, sosny i ziół zbieranych na Roztoczu. Nie mamy w karcie ani jednego zabiegu, którego nazwy nie umielibyśmy wytłumaczyć jednym zdaniem.

25 m

długość basenu

5

saun w strefie

38

leżaków, tyle co miejsc

0 zł

dopłaty do strefy wodnej

Sauna panoramiczna

Fińska, dziewięćdziesiąt stopni, z oknem na całą ścianę wychodzącym w las. Seanse z naparem o osiemnastej.

w cenie pobytu

Bania ziołowa

Niższa temperatura, wyższa wilgotność, pęczki jodły suszone u nas na strychu.

w cenie pobytu

Masaż

Sześćdziesiąt albo dziewięćdziesiąt minut, w gabinecie albo u ciebie w pokoju.

280 zł / 380 zł

Rytuał leśny

Peeling z mielonej kory, kąpiel w igliwiu, masaż gorącymi kamieniami. Dwie godziny.

460 zł

Balia pod gołym niebem

Modrzewiowa, na tarasie przy lesie, opalana drewnem. Rezerwuje się ją na wyłączność.

190 zł za godzinę

Basen zewnętrzny

Podgrzewany do trzydziestu czterech stopni przez cały rok. Najlepszy przy minus pięciu.

w cenie pobytu

Zdrój

Stąd nazwa. Własne ujęcie, własna uzdatnialnia, ta sama woda w basenie, pod prysznicem i w karafce na stole. To jedyna rzecz w tym obiekcie, której nie dało się kupić — trzeba było ją znaleźć.

Wiercenie trwało siedem miesięcy i dwa razy byliśmy pewni, że nic z tego nie będzie. Trzeci odwiert trafił na warstwę wodonośną na czterdziestu dwóch metrach i to jest cała historia tej nazwy.

Pobyty weekendowe

Piątek do niedzieli, dwie noce, ze śniadaniami i całą strefą wodną w cenie.

od 1340 zł za dwoje

Cztery dni w tygodniu

Poniedziałek do czwartku, trzy noce. Najciszej i najtaniej w całym roku.

od 1680 zł za dwoje

Rezerwacja

Telefonicznie, o każdej porze — recepcja pracuje całą dobę. Zaliczki nie pobieramy, wystarczy słowo.

Projekt koncepcyjny